🐩 Wsiąść Do Pociągu Polska Opinie

Wsiąść do Pociągu: Zmiana Toru to seria zagadek logicznych, przeznaczonych dla jednego gracza. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby wspólnie zasiąść przy stacji rozrządowej (np. z dzieckiem) i poszukać rozwiązania. Założenia są tutaj bardzo proste – na każdej z kart zadań przedstawiony jest początkowy oraz finalny Premiera Wsiąść do Pociągu Widmo - 14 października 2022 r. Premiera: 14 października 2022 r. Liczba graczy: 2-4. Czas rozgrywki: 15-30 minut. Wiek graczy: 6+. Kup teraz WSIĄŚĆ DO POCIĄGU DODATEK KOLEKCJA MAP 6.5. POLSKA na Allegro.pl za 166,10 zł - 9206980052 WARSZAWA. Allegro.pl - Najwięcej ofert, opinii i sklepów w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Kup Teraz na Allegro.pl! Kup teraz Wsiąść do Pociągu: Widmo Rebel na Allegro.pl za 133,68 zł - 12726421830 Bielsko-Biała. Allegro.pl - Najwięcej ofert, opinii i sklepów w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Kup Teraz na Allegro.pl! UWAGA! Wsiąść do Pociągu: Niemcy to samodzielna gra, do której nie jest wymagane posiadanie żadnej z poprzednich części serii. Łatwe do przyswojenia zasady pozwalają zasiąść do gry nowym graczom, zaś liczne nowe rozwiązania gwarantują, że gracze znający poprzednie odsłony "Wsiąść do Pociągu" również będą zadowoleni z Kup teraz WSIĄŚĆ DO POCIĄGU EUROPA 1912 Dodatek Ticket REBEL na Allegro.pl za 123,90 zł - 12195504706 Konin. Allegro.pl - Najwięcej ofert, opinii i sklepów w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Kup Teraz na Allegro.pl! Kolejna odsłona kultowej gry planszowej pozwala graczom cofnąć się do przełomu wieków. Podróż koleją w tamtych czasach różniła się znacznie od tego, co znamy obecnie. Zwiastunem przybycia pociągu na stację była smuga dymu widoczna na niebie. Narastający stukot kół dobiegał z oddali, a potem przychodził pisk hamulców i nagle pociąg znikał w kłębach pary. Po peronach Ta elegancka w swej prostocie samodzielna gra z serii Wsiąść do Pociągu przypadnie do gustu zarówno początkującym, jak i zaprawionym w bojach graczom. Zawartość pudełka: plansza przedstawiająca sieć handlową w Amsterdamie; 64 plastikowe wozy (po 16 w każdym kolorze) 44 karty Lokomocji; 24 karty Kontraktów; 16 bonusowych kart Towarów Wsiąść do Pociągu: Polska zabierze Cię w wyjątkową podróż do przeszłości, podczas której wcielisz się w kolejowego magnata z poprzedniego stulecia i przyczynisz się do rozwoju sieci połączeń kolejowych nie tylko w kraju, lecz także w sąsiednich państwach. 398, 90 zł. Wsiąść do Pociągu: Europa 15. rocznica. zapłać później z. 399, 00 zł. WSIĄŚĆ DO POCIĄGU - EUROPA - 15 ROCZNICA - REBEL. zapłać później z. 250, 15 zł. Gwarancja najniższej ceny. Gra planszowa Rebel Wsiąść do Pociągu: Europa 15. Gra Wsiąść do Pociągu: Dookoła Świata. Rebel. 4.2 149 ocen. gry / zabawki. z serii Wsiąść do pociągu. Wiek 10-14. Ilość graczy 2 osoby, 3-4 osoby, 5 i więcej. Powiązane Gra Wsiąść do Pociągu - Polska 88.93 zł Gra Wsiąść do Pociągu: Afryka 106.63 zł Gra Wsiąść do Pociągu: Amsterdam 55.51 zł Gra Wsiąść do Pociągu Wsiąść do Pociągu: Europa. 312 likes. Polska edycja bestsellerowego Ticket to Ride: Europe. Od urwistych wzgórz Edynburga po słoneczne nabrzeża Stambułu, z dusznych alej Pampeluny do wietrznego l6K6Quc. Wsiąść do Pociągu to bardzo popularna seria gier o budowaniu ciągu 13 lat wydawnictwo Days of Wonder przygotowało dla nas kilka wariantów gry podstawowej oraz rozszerzenia, które pozwalają dopasować rodzaj zabawy do naszych preferencji i potrzeb. Jednak czy jest to gra dla każdego? O tym przekonacie się czytając pierwszy artykuł dotyczący tej właśnie serii. Autor gry: Alan R. Moon Ilustracje: Julien Delval Wydawnictwo: Rebel/Days of Wonder Liczba graczy: 2-5 Czas gry: 30-60 minut Ranking BGG: Ogólny – 84, (Gry rodzinne – 8) Wiek: 8+ Mechaniki w grze: Card Drafting, Hand Management, Route/Network Building, Set Collection Obecnie najniższa cena gry to 111 zł (według serwisu – kliknij i zobacz oferty sklepów. Każdy gracz w swojej kolekcji posiada gry, które są dla niego wyjątkowe. Nawet jeśli po wielu latach zbierają już głównie kurz na półce, ani myśli się ich pozbyć. Być może była to jego pierwsza planszówka, a może to dzięki tej pozycji udało mu się kogoś wciągnąć w swój świat? Powodów jest zapewne tyle ilu graczy. Ja chciałbym przybliżyć wam grę, która dla mnie stała się wyjątkowa. Na tyle, że zgromadziłem już do niej pokaźną kolekcję dodatków, o których również opowiem Wam w kolejnych artykułach dotyczących tej znanej serii. Wsiąść do Pociągu: Europa, bo właśnie o tej grze chcę Wam opowiedzieć, to gra wydawnictwa Days of Wonder (polskie wydanie – Rebel), w której budujemy własne linie kolejowe. Jest to gra dla 2-5 graczy, z czasem rozgrywki oscylującym w granicach 30-90 minut. Naszym zadaniem w grze będzie połączenie miast wskazanych na wybranych przez nas kartach biletów celu, za co otrzymamy odpowiednią gratyfikację punktową. Wykonanie gry stoi na wysokim poziomie. W pudełku znajdziemy solidną planszę, która przedstawia mapę Europy. Brak na niej Polski, jednak na szczęście nie do końca. Odnajdziemy tu dwa polskie miasta: Warszawę oraz Danzig, czyli Gdańsk, znajdujący się w granicach zaboru Pruskiego. Plansza jest czytelna z wyraźnie zaznaczonymi miastami i połączeniami między nimi. Znajdziemy na niej także tor punktacji oraz grafikę przedstawiającą zasady punktowania za liczbę wagoników, które są potrzebne do wybudowania połączenia pomiędzy dwoma sąsiadującymi miastami. Oczywiście im więcej wagoników wymaga połączenie tym wyżej jest ono punktowane. Wspomniane wagoniki wykonane są z dość twardego plastiku, a każdy gracz otrzymuje ich w swoim zestawie kolorystycznym 45. Otrzymujemy także po 3 figurki dworców kolejowych w każdym kolorze oraz kilka zapasowych wagoników. Plastikowe elementy powinny wytrzymać nawet najbardziej zażarte rozgrywki, chyba że w trakcie ich trwania będą poddane działaniu ekstremalnych warunków takich jak np. psie zęby. Wagoniki Dworce Z grą otrzymujemy również dwie talie kart – jedną przedstawiającą wagony w różnych kolorach i tęczowe lokomotywy oraz drugą z biletami określającymi cele podroży. W mojej opinii karty są dobrej jakości, jednak na pewno będzie to pierwszy element, na którym zaobserwujemy ślady użytkowania, jeśli nie zostaną zabezpieczone. Istnieje także możliwość zamówienia sobie świeżego zestawu kart ze strony wydawnictwa, kiedy ocenimy stan posiadanych elementów jako niezadowalający. Karty Wagonów Karty Biletów Ostatnie elementy gry to drewniane znaczniki punktacji oraz instrukcja w języku polskim. Instrukcja Znaczniki punktów Grafika, zarówno na kartach jak i na planszy, prezentuje się bardzo ładnie. Wszystko jest ze sobą spójne, a kolory są dobrze dobrane. Szczególnie efektownie gra prezentuje się pod koniec rozgrywki, gdy cała plansza poprzecinana jest ciągami wagoników w różnych kolorach. Tworzy to bardzo przyjemny dla oka efekt 3D i daje poczucie „stworzenia własnego dzieła”. Jednak jest to odczucie subiektywne i to Wam pozostawiam końcową ocenę. Efekt 3D – Wagoniki Efekt 3D – Dworzec Co do zasad, to są one bardzo proste. Każdy gracz rozpoczyna grę z zestawem 4 kart wagonów i od 2-4 biletów celu. Następnie wybiera jedną z 4 dostępnych w grze akcji i wykonuje ją. Te akcje to: 1. Dobieranie kart wagonów – z puli kart jawnych(dwie karty wagonów lub jedną lokomotywę), bądź „w ciemno” 2. Wybudowanie trasy pomiędzy miastami – aby to zrobić gracz musi wcześniej zebrać na ręce odpowiednią liczbę kart wagonów w kolorze trasy, która jest równa liczbie umieszczanych wagoników. Mamy trzy rodzaje tras: Promy – do ich wybudowania wymagana jest określona liczba lokomotyw. Tunele – Gdy chcemy wybudować tunel musimy posiadać wymaganą liczbę kart wagonów w określonym kolorze. Następnie odkrywamy trzy karty z wierzchu talii. Jeśli zobaczymy tam kartę w kolorze z jakiego chcemy zbudować połączenie lub lokomotywę, będziemy musieli dołożyć odpowiednio od 1-3 kart danego koloru z ręki. Dopiero wtedy uda nam się przebyć góry. Zwykłe połączenia – Wymagana jest jedynie odpowiednia liczba kart wagonów w odpowiednim kolorze. 3. Dobranie biletów celu– gracz pozostawia minimum jedną z trzech właśnie dobranych kart 4. Wybudowanie dworca – pozwala on wykorzystać jedną z tras biegnących z miasta, w którym został postawiony, należącą do innego gracza. Gra toczy się do momentu, w którym jednemu z graczy pozostaną tylko dwa lub mniej wagoniki. W tym momencie każdy przy stole (łącznie z osoba uruchamiającą koniec rozgrywki) wykonuje swoja ostatnia turę. Gracze punktują za wykonane karty biletów (otrzymują ujemne punkty za niezrealizowane cele) oraz własne połączenia pomiędzy miastami. Dodatkowo gracz będący właścicielem najdłuższej nieprzerwanej linii kolejowej otrzymuje 10 bonusowych punktów. Jak widzicie gra ma proste zasady, do wytłumaczenia w 5 minut, tak więc jeżeli jest to nasz pierwszy raz, nie zmęczymy i nie zanudzimy się czytając instrukcję. Również wprowadzając nowych znajomych wystarczy chwila i już będą w stanie grać samodzielnie. Oczywiście aby mieć płynność wykonywania akcji i umieć w pełni świadomie określić, co jest dla nas lepszym zagraniem, potrzebujemy przynajmniej jednej rozgrywki. Kolejną zaletą jest fakt, że gra jest bardzo dynamiczna. Czas oczekiwania na kolejny ruch jest krótki. Wpływa na to przede wszystkim ograniczona liczba możliwych akcji i fakt, że w swoim ruchu możemy wykonać jedną z nich. Zdarzają się momenty przestoju, kiedy ktoś zajmie trasę, którą planowaliśmy wykorzystać, jednak nie spowalnia to znacząco gry. Jeśli chodzi o losowość, to jest jej oczywiście sporo. Mam na myśli szczególnie dobieranie kart wagonów, gdyż jesteśmy uzależnieni od pięciu kart widocznych na stole lub ich doboru z zakrytego stosu. Czasami przez dłuższy czas możemy nie dostać koloru, który potrzebny jest nam do realizacji planu. W takich przypadkach możemy poszukać innej drogi do celu, aczkolwiek fakt ten może nieco frustrować. Ograniczono natomiast losowość w dobieraniu kart biletów. Po pierwsze dociągamy 3 karty i zostawiamy przynajmniej jedną, więc szanse na trafienie odpowiadającego nam biletu są większe. Po drugie w tej wersji gry występuje podział na trasy długie i krótkie. Tras długich jest tylko 6, są one wyżej punktowane i otrzymujemy je jedynie na początku gry. Każdy z graczy ma do dyspozycji jedną taką trasę i sam decyduje czy chce ją zachować, czy też nie. Na dalszym etapie gry dobieramy jedynie krótkie trasy, które pod względem wartości punktowej są do siebie zbliżone. Co do stopnia trudności, to pudełko informuje nas, że w grę mogą grać dzieci od lat 8 i ten wiek wydaje mi się odpowiedni, choć również część młodszych graczy powinna dać sobie radę. Elementem charakterystycznym dla tej części serii, który dodatkowo ułatwia nieco rozgrywkę i wpływa na zmniejszenie możliwych negatywnych emocji podczas gry, są dworce. Dzięki nim nie zaboli nas tak bardzo fakt, że ktoś wybudował swoją linię, nim my zdążyliśmy to zrobić. Patrząc z perspektywy gracza początkującego, uważam to za zaletę i dobrą modyfikację. W późniejszym czasie możemy z niej po prostu zrezygnować i podnieść poziom rywalizacji. Skoro o rywalizacji mowa, to wspomnieć należy, że pod tym względem gra wypada dużo lepiej w wariancie 3 i 5 osobowym. Przy grze w dwu i czteroosobowym składzie rozgrywka jest luźniejsza i spokojniejsza. Z perspektywy czasu, szczególnie do gry dwuosobowej poleciłbym inne części serii. Nie zmienia to faktu, że na początku grając jedynie z żoną, również bawiliśmy się dobrze. Odczucia towarzyszące rozgrywce możemy podzielić w zależności od tego na jakim etapie zaawansowania jesteśmy, co postaram się opisać na własnym przykładzie. Kiedy pierwszy raz usiedliśmy do gry byliśmy zachwyceni. Szybko przyswoiliśmy zasady, w zasadzie nie mieliśmy żadnych wątpliwości. Było trochę kombinowania i rywalizacji, sporo emocji, niepewność podczas podliczania punktów i myśl – następnym razem muszę spróbować inaczej. Od razu usiedliśmy do kolejnej partii. Grało się płynnie, szybko, czuć było pracujące szare komórki, jednak bez wielkiego zmęczenia i oczywiście satysfakcję z wygranej. Jeśli jesteście na podobnym etapie, to gra powinna Was zadowolić w 100%. My w krótkim czasie rozegraliśmy sporo partii i dość szybko zapragnęliśmy czegoś więcej, jednak „Pociągi” nadal wracały na stół. Zakochaliśmy się w grze na tyle, że postanowiliśmy kupić pierwszy dodatek i okazało się to świetnym pomysłem. Tu dochodzimy do drugiego etapu, w którym ta gra nie będzie już odpowiadała każdemu. Jest to gra prosta, z ograniczoną ilością decyzji do podjęcia. Z czasem możemy mieć wrażenie, że ciągle robimy to samo i gra nie angażuje już naszego umysłu. W tym momencie albo porzucimy ją na rzecz innych bardziej zaawansowanych tytułów albo stwierdzimy, że pomimo to nadal odczuwamy przyjemność z gry i chętnie zasiądziemy do partyjki od czasu do czasu. Wtedy też możemy skorzystać z licznych dodatków, które skutecznie przełamują monotonię pojedynczej planszy. Tak więc Wsiąść do Pociągu: Europa to bardzo dobra pozycja dla graczy rozpoczynających przygodę z grami planszowymi. Moim zdaniem najlepsza na początek, jeśli będziecie grali również w większym gronie. Jest bardziej sprawiedliwa dzięki podziałowi na długie i krótkie trasy oraz ograniczająca negatywną interakcję, dzięki możliwości budowania dworców. Rozgrywki dwuosobowe nie będą na pewno aż tak emocjonujące, jednak także tutaj poczujecie ducha rywalizacji, choć w spokojniejszym wydaniu. Gdybyście na horyzoncie mieli jednak tylko dwuosobowe partie, powinniście rozpocząć od innej wersji tej wspaniałej serii. Gracze bardziej zaawansowani, także odnajdą w tej grze przyjemność z rozgrywki i będą mogli dzięki niej zarażać swoją pasją kolejne osoby. Zalety Proste zasady Dynamiczna rozgrywka Krótki czas oczekiwania na swój ruch Bardzo ładne wykonanie Łatwa do wytłumaczenia Bardzo dobra do wprowadzenia nowych graczy Prosta, jednak wymagająca myślenia Wady Może się okazać zbyt prosta dla bardziej zaawansowanych graczy Średni poziom losowości Gra 2-osobowa dostarcza zdecydowanie mniej emocji. Kliknij i znajdź najtańszą ofertę *Otwierając okienka kolejnych sklepów na Ceneo sprawiasz, że otrzymujemy drobną bonifikatę, z której utrzymujemy serwer i domenę. Nic cię to nie kosztuje, a dokładasz małą cegiełkę w rozwoju serwisu, który jest całkowicie wolny od reklam. Profil gry w serwisie Board Game Geek Wsiąść do pociągu (Ticket to Ride) to obecnie jedna ze sztandarowych serii gier planszowych. Zna ją wręcz każdy. Fani mogą zakupić dodatki, gdzie nasze pociągi przemierzać będą przeróżne kontynenty, kraje, rejony… Gry z serii są polecane zarówno jako wprowadzające w świat planszówek, ale są w niej też propozycje dla bardziej zaawansowanych. Mimo wszystko można je potraktować jako gry rodzinne. Czy więc potrzebne było stworzenie osobnej wersji dla dzieci? Czy rzeczywiście 6-latek da radę zagrać w tą wersję Wsiąść do pociągu? Przekonajmy się. Informacje o grzePudełko małego podróżnikaPierwsza podróż – zasadyWrażeniaPodsumowanie Informacje o grze Autor: Alan R. Moon Wydawnictwo: Rebel Liczba Graczy: 2 – 4 Czas Gry: od 15 do 30 minut Wiek: od 6 lat Cena: około 130 zł Pudełko małego podróżnika W pudełku mniejszym od “dużego” Wsiąść do pociągu znajdziemy sporą planszę, plastikowe wagoniki w 5 kolorach i 2 talie kart: wagonów i biletów. Miłym gestem od wydawcy jest dodanie kilku plastikowych wagoników ekstra. Dodatkowo mamy też tu 4 karty Biletów Specjalnych Wschód-Zachód, a także (dla zwycięzcy) kartę Złotego Biletu. Ilustracje, wykonanie, jakość poszczególnych elementów jest właściwie na szóstkę z plusem. Gra prezentuje się rewelacyjnie, zwłaszcza z tyloma szczegółami na planszy. Niektórzy pewnie rozpoznali charakterystyczną kreskę Michaela Menzela. Poza tym w pudełku nic nie będzie latać – mamy tu przyzwoitą wypraskę. Zapoznajmy się więc szybciutko z zasadami. Pierwsza podróż – zasady Autor – Alan R. Moon – miał spore obawy, czy uda mu się stworzyć Ticket to Ride tak prosty, by mogły grać w niego dzieci. Zasad więc nie ma tu zbyt wiele. Fani oryginału od razu wychwycą wszystkie różnice. Zadaniem graczy jest realizacja biletów. Na każdej takiej karcie znajdziemy 2 miasta, które musimy połączyć naszymi wagonikami. Gracze na ręce mają zawsze 2 bilety do realizacji. W swoim ruchu gracz ma 3 opcje: dobrać 2 karty wagonów z wierzchu talii zagrać wagony z ręki, by zająć trasę wymienić bilety (odrzucić oba z ręki i dobrać na ich miejsce nowe) Wśród kart wagonów mamy 6 kolorów + karty lokomotyw, które służą jako jokery. W czasie gry można otrzymać dodatkowy bilet (Wschód-Zachód), jeśli uda nam się połączyć (w dowolny sposób) Zachód ze Wschodem. Gra kończy się, gdy jeden z graczy zrealizuje swój 6 bilet. Gracz ten zostaje zwycięzcą i dostaje Złoty Bilet. Wrażenia Grę testowałem na swoich dzieciach. Okazuje się, że wiek minimalny został dobrze określony. Dla 5-latka gra może się okazać jeszcze ciut skomplikowana. Chodzi tu głównie o opracowywanie innej trasy niż najkrótsza. Jeśli jednak chodzi o 6-latki i starsze, nie ma tu już najmniejszego problemu z ogarnięciem gry. Wsiąść do pociągu: Pierwsza podróż okazuje się świetną zabawą. Gra daje też dzieciom możliwość rozwoju: uczą się tutaj szukania połączeń, opracowywania minimalnej strategii (który bilet opłaca mi się teraz realizować). Dzieci w grze mają właściwie równe szanse co rodzice. Spora w tym “zasługa” losowej talii. Dzięki temu jednak nie musimy się zastanawiać, którą kartę brać (wszystko jest w ciemno). Jako rozrywka rodzinna Pierwsza podróż jest bardzo przyjemna i dość szybka. Pytanie, czy rzeczywiście jest skierowana nie tylko do dzieci? Jak dla mnie jest to raczej propozycja dla młodszych. Dorośli grając w swoim gronie wybiorą raczej inny tytuł. Być może będzie to po prostu “duże” Wsiąść do pociągu. Co z czasem gry? Po kilku rozgrywkach, gdy dzieci ogarną już wszystkie zasady, rozgrywka jest dość płynna i czas gry nie powinien przekroczyć 30 minut. Oczywiście, zdarza się, że rozgrywka nie zajmie i 20 minut. Wszystko zależeć będzie od wylosowanych biletów i kart wagonów. Do gry najlepiej zasiąść w 3 lub 4 osoby. We 2 rozgrywka jest najluźniejsza. Z pewnością niektórym dzieciom będzie to odpowiadać (luźna plansza), jednak moim zdaniem w 3 i 4 osoby jest po prostu ciekawiej. Musimy wtedy często myśleć o objazdach przy realizacji biletów. Najciaśniej jest oczywiście przy komplecie graczy (4 osoby). Podsumowanie Wsiąść do pociągu: Pierwsza podróż polecam wszystkim młodym fanom pociągów. Co prawda wersja “duża” jest przewidziana od 8 lat, jednak i takie dzieci pewnie chętniej sięgną po wersję specjalnie dla nich. Zasady Pierwszej podróży są dosyć proste, a czas rozgrywki daleko krótszy niż wersja “dorosła”. Do tego mamy “mniejszą” mapę z krótszymi połączeniami. Do rozgrywki zachęca dodatkowo świetna oprawa graficzna. Plusy świetne uproszczenie Wsiąść do pociągu dla dzieci wysoka jakość elementów świetne grafiki krótka i płynna rozgrywka Plusy / minusy losowość wynikła z dobierania w ciemno wagonów gra właściwie głównie dla dzieci (ewentualnie do rozgrywek rodzinnych) Ocena: (3,5 / 5) Dziękujemy wydawnictwu Rebel za przekazanie gry do recenzji. Łukasz Hapka Game DetailsNameTicket to Ride: First Journey (Europe) (2017)ComplexityMedium Light [ Rank [User Rating]2124 [ Count2-4Designer(s)Alan R. MoonArtists(s)Cyrille Daujean, Alan R. Moon, Jean-Baptiste Reynaud and Régis TorresPublisher(s)Days of Wonder, Galápagos Jogos, Gém Klub Kft., Hobby World and Rebel Sp. z Management, Network and Route Building and Set Collection About Latest Posts Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne. Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark. 99,00zł Bezkonkurencyjna gra familijna. Od morza aż do Tatr, jak Polska długa i szeroka, rozciągają się przepiękne tereny, które tylko czekają na odkrycie. Chcesz poobserwować żubry w cieniu Puszczy Białowieskiej? A może wolisz pospacerować urokliwymi uliczkami Wrocławia? Wsiąść do Pociągu: Polska zabierze Cię w wyjątkową podróż do przeszłości, podczas której wcielisz się w kolejowego magnata z poprzedniego stulecia i przyczynisz się do rozwoju sieci połączeń kolejowych nie tylko w kraju, lecz także w sąsiednich państwach. Wsiąść do Pociągu: Polska to dodatek zaprojektowany pod kątem rozgrywki dla 2–4 osób. Gra toczy się na planszy z mapą Polski, a celem uczestników jest zrealizowanie jak największej liczby tras. Budując połączenia między miastami, a także łącząc ze sobą poszczególne kraje sąsiadujące, gracze próbują zdobyć monopol w segmencie komunikacji publicznej. Im wcześniej uda im się skomunikować dwa państwa, tym więcej punktów otrzymają. 2 – 5 osób od 8 lat 60 – 90 min. 1 w magazynie (może być zamówiony) wtorek, kwietnia 21, 2015 Dziś dla odmiany artykuł poglądowy, który może okazać się użyteczny, jeśli ktoś z Was wybiera się na włoskie wakacje. Przyszło mi do głowy żeby zebrać te informacje w jedną całość, kiedy wracałam z chłopcami z wielkanocnej wyprawy do Florencji, na którą oczywiście pojechaliśmy pociągiem. Przede wszystkim zacznę od tego, że w Polsce pociągów nie znosiłam. Jeśli nie było samochodu, wolałam tłuc się autokarem 12 godzin, zamiast pokonać dystans pociągiem w połowę tego czasu. Pociągi kojarzyły mi się - nie przebierając w słowach - z brudem, smrodem i bandytyzmem. Może też wynika to z faktu, że nie było mi nigdy dane podróżować pierwszą klasą:) Tak czy inaczej w Italii pokochałam pociągi i choć wciąż podróżuję w drugiej kategorii, to tutaj czuję się jak w "biznesklas". Kilka wskazówek i porad. Wiele nawet małych, włoskich miasteczek jest połączona linią kolejową. Kursują między nimi pociągi regionalne, które są naprawdę bardzo przyjemne i czyste. To wspaniały sposób na zwiedzenie choćby Toskanii. W pociągu można odpocząć, poczytać, zrobić notatki, przejechać przez góry, tunele, mosty, winnice i zachwycać się mijanym krajobrazem. Na większości małych stacji nie ma kas biletowych, zamiast nich są automaty. Oczywiście są też stacje, na których nie ma nawet automatów - jak choćby moje Biforco - wtedy bilet kupimy u konduktora. Warto przy wsiadaniu pokazać się i zaznaczyć, że nie mamy biletu. Ale nie gwarantuje to, że w czasie podróży konduktor się u nas zjawi - dobra nasza, to Was chyba nie martwi?:) To jak podróż za jeden uśmiech! Bilety można zwykle kupić również w tabaccheriach (miejsca oznaczone literką T, gdzie kupimy między innymi papierosy) - będą to bilety kilometrowe, np. poproszę bilet na 70 km. Jeśli wiemy jaki dystans przed nami, a kolejki do automatów są nieskończone, to warto o takiej opcji wiedzieć. Pamiętajcie też, że kupno biletu w kasie czy w automacie nie wystarczy - trzeba jeszcze ten bilet skasować - kasowniki są wszędzie, w budynku stacji i na peronach (peron to po włosku BINARIO)! Warto zapamiętać tu więcej włoskiego słownictwa: andata e ritorno (czyli tam i z powrotem - bilet w dwie strony), solo andata (tylko w jedną stronę), timbrare - skasować. Pamiętajcie też, że w Italii są szybkie, BARDZO szybkie pociągi - FRECCE w trzech kolorach. Podróż nimi to nie tylko wygoda i oszczędność czasu, ale też wielka atrakcja. Na niektórych odcinkach pociąg rozpędza się do ponad 300km/h - jest o czym opowiadać. Nawet w drugiej klasie jest komfortowo jak w samolocie, a do tego przy wykupieniu dodatkowej opcji działa wi-fi:) Ja takiej opcji nie wykupiłam, ale miałam bardzo miłego kompana podróży, który podzielił się ze mną sekretną wiedzą o haśle. Podróż z Florencji do Rzymu zajmie nam niecałe 1,5 godziny. Te pociągi zatrzymują się jedynie w stolicach regionów. Ceny biletów są różne. Ja z wlasnego doświadczenia polecam łowienie promocji na stronie internetowej - bilet do Rzymu dla dwóch osób, "andata e ritorno" można znaleźć już za 50 euro. Ale pamiętajcie! Jeśli znajdziecie okazję on line i z takim przekonaniem pobiegniecie do kasy na stacji, usłyszycie inną cenę, często dwa razy wyższą. Warto więc śledzić promocje, jest ich wiele, super oferty dla rodzin, najróżniejsze abonamenty, ecc... WŁOSKIE POCIĄGI ON LINE - tu jest oficjalna strona włoskich kolei. Mam nadzieję, że udało mi się przekazać Wam kilka użytecznych informacji. Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie: Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka. Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.; Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku i Instagramie. "Od morza aż do Tatr, jak Polska długa i szeroka rozciągają się przepiękne tereny, które tylko czekają na odkrycie. Chcesz pooddychać świeżą bryzą morską nad Zatoką Gdańską? A może wolisz urokliwe górskie szlaki wokół Zakopanego? Wsiąść do Pociągu: Polska zabierze Cię w wyjątkową podróż do przeszłości, podczas której wcielisz się w kolejowego magnata z poprzedniego stulecia i przyczynisz się do rozwoju sieci połączeń kolejowych nie tylko w kraju, lecz także w sąsiednich państwach". Jeśli myślicie, że to fragment przewodnika po Polsce wydanego przez Polskie Koleje Państwowe to ... jesteście w błędzie. To zaproszenie zaczyna instrukcję do dodatku przygotowanego do kultowej już gry, czyli Wsiąść do pociągu Europa (ewentualnie USA). Czy tworzenie kolejowych szlaków między polskimi miastami na planszy będzie tak mozolne i długie jak to jest w rzeczywistości? A może kolejowa przygoda w naszej ojczyźnie śmignie niczym Pendolino z Tatr nad morze? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury recenzji dodatku. CO ZAWIERA GRA Pudełko dodatku ma rozmiar klasycznego pudełka większości nowoczesnych planszówek (czyli 30 x 30), ale jest zdecydowanie węższe (ma jakieś 5 cm szerokości). Swoją grafiką z okładki nawiązuje do Warszawy tak na oko z 50-60 lat. Zdecydowanie bliżej naszych czasów niż okładka podstawki. A co takiego znajdziemy w środku pudełka? Oczywiście planszę stanowiącą mapę Polski, karty Biletów, karty Państw i zwięzłą (jedno-kartkową) instrukcję. Jak na dodatek przystało nie pobawimy się jeśli nie dysponujemy podstawową grą Wsiąść do Pociągu Europa lub USA. Do zabawy zaś możemy zaprosić 4 osoby (a nie 5 jak w podstawce) CEL GRY Celem zabawy w inżyniera kolejnictwa jest budowanie takich połączeń kolejowych, które przysporzą nam największą liczbę punktów. PRZYGOTOWANIE GRY Aby zagrać w dodatek potrzebujemy z podstawki wszystkich kart Wagonów, po 35 plastikowych wagoników w jednym kolorze (a nie 45 jak w podstawce) dla każdego gracza oraz po 1 znaczniku punktacji w odpowiednim kolorze (takim samym jak zestaw wagonów). Do tego dokładamy elementy dodatku, czyli 20 kart Państw i 35 kart Biletów. Karty wagonów tasujemy i rozdajemy każdemu z graczy po 4 z nich. Z pozostałych kart tworzymy zakrytą talię obok planszy. 5 górnych kart odkrywamy i układamy na stole w rzędzie widocznym dla wszystkich graczy. Karty Państw musimy posegregować według krajów i umieścić je rosnąco awersami do góry obok odpowiednich krajów widniejących na planszy. Następnie rozdajemy każdemu z graczy po 4 karty biletów - musi on zatrzymać co najmniej 2 z nich. Odrzucone bilety tasujemy i układamy na spodzie talii. Na zakończenie umieszczamy znaczniki graczy na polu oznaczonym "0". Kolejowa przygoda gotowa. Czas zacząć budować połączenia. PRZEBIEG GRY W swojej turze gracz musi wykonać jedną (i tylko jedną) z 3 akcji: (i) Dobieranie kart Wagonów - zasady tej akcji są identyczne jak w podstawce. Gracz może zatem wziąć na rękę dwie karty pociągów (lub jedną, jeśli wybierze odsłoniętą lokomotywę). Karty można wybrać z 5 odsłoniętych lub pociągnąć w ciemno, z góry talii. (ii) Utworzenie połączenia - zasady podwójnych połączeń są takie same, jak w wersji podstawowej gry. W grze w 2-3 osoby można zająć tylko jedną nitkę połączenia. W grze 4 osobowej obie nitki mogą zostać zajęte przez graczy, ale ten sam gracz nie może zająć obydwu. Na mapie znajdziemy także nowe Trasy Specjalne, które łączą nasz kraj z sąsiadami. Te trasy są dostępne dla wszystkich (niezależnie od liczby graczy) ale 1 osoba nie może zająć 2 nitek takiej trasy. Po zajęciu takiej trasy należy podliczyć punkty i przesunąć znacznik gracza na planszy mapy. Gdy graczowi uda się zbudować trasę, którą połączy kraje sąsiadujące musi sprawdzić, czy nie należy mu się przypadkiem jakiś dodatkowy bonus. Od tego momentu jeśli w swojej sieci znajdzie się kraj, do którego gracz dotarł i co najmniej 1 inne państwo, gracz może wziąć po 1 wierzchniej karcie ze stosów obu państw z nowo powstałej sieci (o ile karty są jeszcze dostępne na stosie). A jeśli uda mu się połączyć trzy państwa, to otrzyma trzy karty (o ile jeszcze są dostępne) (iii) Dobieranie Biletów - ta zasada także nie ulega zmianie. Gracz ciągnie zatem 3 górne karty z talii biletów (lub wszystkie jeśli będzie mniej niż 3) i zatrzymuje przynajmniej 1 z nich. Zatrzymane bilety zostają u gracza do końca gry. ZAKOŃCZENIE GRY Budowanie kolejowych szlaków kończy się w momencie, gdy u jednego gracza zostanie 2 lub mniej plastikowych wagoników. Wtedy każdy z graczy (włącznie z tym mającym wyczerpaną pulę wagoników) może wykonać jeszcze jedną, ostatnią turę. Następuje podliczenie punktów: a) za utworzone połączenia - liczymy je na bieżąco po stworzeniu danego połączenia (wg tabeli obowiązującej w podstawowej grze). b) za posiadane bilety - każdy dostaje tyle punktów, ile wynosi suma wartości zrealizowanych przez niego biletów. Wartość niewykorzystanych biletów należy odjąć od punktacji graczy. c) bonus za zdobyte karty Państw - każdy z graczy podlicza wartość zdobytych przez siebie kart Państw i dodaje je do swojej punktacji łącznej. Zwycięzcą kolejowej inżynierii zostaje ten gracz, który zdobył największą liczbę punktów. W przypadku remisu wygrywa ten gracz, który zrealizował najwięcej Biletów. WRAŻENIA Przede wszystkim należy pogratulować naszemu Rebelowi, że w końcu dopięli swego i po ilu tam latach rozmów, pertraktacji z oryginalnym wydawcą (Days of Wonder) udało się im sprawić, że stworzono dodatek z mapą Polski. Jeden z tych dodatków, który raczej poza granicami sprzedawany nie będzie. Powiem szczerze, że amatorzy Ticketa z zagranicy mogą żałować, bo ta mapa jest naprawdę udana i wprowadzone zmiany sprawiają, że gra się inaczej niż w Europie czy Stanach. Akcenty zostały postawione w nieco innych miejscach i to się czuje. Nie trzeba chyba nikomu uświadamiać, że skoro Polska jest jednym z krajów Europy, to ograniczając się do tworzenia połączeń tylko pomiędzy naszymi rodzimymi miastami (i dodatkowo zaglądając do miast przygranicznych w ościennych krajach) będziemy mieli do dyspozycji nieco mniej połączeń możliwych do utworzenia. Z jednej strony może to skrócić czas rozgrywki, zaś z drugiej strony możemy się szybciej spodziewać nutki negatywnej interakcji - gracze po prostu będą sobie szybciej wchodzić w drogę. Choć poziom interakcji zależy tutaj (jak w każdym Tickecie) w dużej mierze od samych graczy. Jesteśmy w stanie sobie wyobrazić sytuację, że (zwłaszcza w dwie osoby) gracze nie będą sobie zbytnio przeszkadzać. Z drugiej strony jednak może też być tak (co z resztą najczęściej ma miejsce), że walka od samego początku będzie zażarta, niemalże "na noże". Mapa ma walor edukacyjny - zwłaszcza dotyczy to młodszych graczy. Możemy nauczyć dzieciaki (a sobie przypomnieć), gdzie leżą główne miasta naszego kraju. Przy czym początki gry wydawać by się mogły łatwe, bo teoretycznie znamy topografię naszego kraju. Ale grając często w wersję Europa czy USA znamy tamte mapy i połączenia, a tych dopiero się uczymy. Czy nowa mechanika połączeń sprawdza się w praniu? Zdecydowanie tak! W jakiś sposób ukierunkowuje nowe ruchy, bo za trasy specjalne możemy zgarnąć sporo punktów. Na początku każdy pewnie będziemy "rzucać się" na tworzenie międzynarodowych tras, tym bardziej że pierwsze karty na stosie kart Państwa dają najwięcej punktów. Nie możemy jednak odpuścić sobie w żadnym razie tworzenia tych zwykłych połączeń pomiędzy miastami Polski. Słowem - trzeba to wszystko jakoś logicznie wypośrodkować. Wcale to nie jest takie proste i trzeba się będzie trochę napocić, żeby przechytrzyć przeciwników i wyjść zwycięsko z tego swoistego wyścigu. Gra z dodatkiem poza tym, że eliminuje możliwość budowania dworców, nie daje także szansy na tworzenie tuneli czy promów (bo w Polsce za dużo ich nie ma). To może być minus dla miłośników tych działań w klasycznym "europejskim Tickecie". Z drugiej strony spodoba się fanom wersji USA. Oczywiście największa wada całej serii Wsiąść do pociągu pozostała niezmienna. Mowa tutaj o losowości dociągu (przede wszystkim) kart pociągów. Po prostu trzeba to wziąć na klatę i nie przejmować się zbytnio, że jak na złość akurat nie możemy dostać TYCH biletów, a dochodzą te, które akurat nie są potrzebne. Jak już wspomnieliśmy mniejsza ilość połączeń kolejowych może przełożyć się na większą dynamikę rozgrywki. Nawet gdy do stołu zasiądą gracze podatni na paraliż decyzyjny, to zabawa powinna się zamknąć w przedziale czasowym od 30 do 60 minut. Nasze rozgrywki nie przekraczały godziny. Co można powiedzieć na temat skalowalności? Otóż gra się dobrze w każdym układzie liczbowym graczy - i w dwie i w trzy i w cztery osoby. Emocji jednak przybywa wraz z powiększaniem się liczby graczy przy stole. W maksymalnym składzie dzieje się sporo, dynamicznie, czasem nawet agresywnie. O spokojnym przemierzaniu Polski pociągami można w zasadzie zupełnie zapomnieć... Jeśli więc będziecie mieli ochotę na dynamiczną i agresywną grę to zaproście do stołu komplet graczy. A jeśli marzy się Wam spokojne popołudnie czy wieczór przy kolejowej inżynierii to siądźcie w parze. Od początku naszej planszówkowej pasji TTR był w czołówce naszych ulubionych gier. Dołączenie do zabawy mapy Polski odświeżyło tylko nasze uczucia do tego tytułu. Dla nas dodatek to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto na swojej półce ma Wsiąść do pociągu Europa lub USA. Zdecydowanie warto spróbować i to nie tylko z sentymentu do naszego kraju. Ta mapa naprawdę jest ciekawa i dostarcza po prostu dobrej zabawy. PLUSY: + piękne wykonanie, + wysoka jakość komponentów, + bardzo proste zasady, + dobre skalowanie, + klarowna instrukcja, MINUSY: - losowość w doborze kart pociągów (zarzut do całej serii). Liczba graczy: 2-4 osoby Wiek: od 8 lat Czas gry: ok. 30- 60 minut Rodzaj gry: gra rodzinna gra strategiczna Zawartość pudełka: * plansza - mapa Polski, * 35 kart Biletów, * 20 kart Państw * instrukcja Wydawnictwo: RebelAutor: Alan R. Moon Ilustracje: Julien Delva Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Rebel za przekazanie gry do recenzji. Galeria zdjęć: Kliknij, aby zobaczyć duże zdjęcia

wsiąść do pociągu polska opinie